9 lutego 2014

sikorka bogatka

Miała być przerwa od ptaszków i emaliowania, ale chyba się tak prędko nie zapowiada. Może to i dobrze ;) Co prawda trochę żałuję, że nadal nie miałam czasu zabrać się za kamienie, ale cieszę się, że kolekcja ptaków się rozrasta i są chętni (czy raczej chętne) by je nosić :) Wczoraj i dzisiaj zrobiłam kolejne dwa, ale nie zdążyłam ich jeszcze sfotografować, dlatego dziś trochę starsza praca -naszyjnik z sikorką bogatką. Jest mój własny i ma małą wadę produkcji (której na szczęście nie widać, jeśli się człowiek nie przyjrzy). Prawdopodobnie zrobię jeszcze ptaszka (niekoniecznie bogatkę) w podobnej formie, ale muszę to najpierw przemyśleć, żeby tym razem uniknąć błędów.









Dobrego tygodnia!

3 lutego 2014

dzięcioł

Mamy luty, wielkimi krokami zbliża się kolejna okazja do świętowania (i kupowania prezentów;)), więc pewnie powinny się tu pojawić jakieś serduszka, słodkości i czerwienie, ale ten temat nie jest mi jakoś szczególnie bliski, dlatego zamiast serduszek przedstawiam Wam dziś dzięcioła* (a w ramach czerwieni występują: odrobina emalii na czubku i czerwony rzemień ze skóry naturalnej ze Skarbów Natury).
 

Dzięcioł zasadniczo powstawał w Sylwestra, ale trochę się jeszcze naczekał na wspomniany rzemień i zapięcie (bo jak już wymyśliłam, że zawieszę go na pęku czerwonych rzemyków, to okazało się, ze nie mam odpowiednich końcówek do wykończenia;)). Ale w końcu jest! I to dosyć spory, bo długość skrzydła (mierząc od brzuszka) to 7cm. Cały wykonany z miedzi -odpowiednio wygrzanej, wystukanej, zaoksydowanej i wypolerowanej, a na koniec pokrytej jeszcze emalią. Przyznam się też, że za wzór posłużyło mi zdjęcie, które znalazłam na etsy - nie mogłam się napatrzeć na te wszystkie ptaki...












*Tak naprawdę to nie jest dzięcioł, tylko dzięciur czerwonobrzuchy (info z anglojęzycznej Wikipedii TUTAJ)

26 stycznia 2014

rudzik i gil

Nowa dostawa ptaszków -dziś dwa w jednym wpisie, żeby nadgonić bieżące prace :)  W zapasach mam jeszcze jeden ptasi naszyjnik, który czeka na zdjęcia i jednego ptaszka w planach do wykonania - tego możecie spodziewać się w najbliższych tygodniach. A później chyba przyjdzie czas na krótką przerwę od emaliowania, bo od jakiegoś czasu kuszą mnie nagromadzone w pudełku kaboszony, kryształy i koraliki i mam wielką ochotę zrobić coś bardziej abstrakcyjnego ;)
A póki co przedstawiam gila i rudzika:














Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...