Pokazywanie postów oznaczonych etykietą onyks. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą onyks. Pokaż wszystkie posty

19 stycznia 2015

piórko w zieleniach

Ostatnio nawet kiedy nie robię ptaków, to i tak trzymają się mnie ptasie tematy... I dlatego dzisiaj będzie kolejne piórko. :)
Zaczynało jako coś zupełnie innego, co akurat do mnie jest dość niepodobne, bo lubię sobie wcześniej dokładnie zaplanować pracę i później się tego planu trzymać. Konkretne miało być tłem, lewą stroną do któregoś kamyka z serii ulotnych, ale tak mi się jakoś na nie miło patrzyło, że postanowiłam zrobić z niego główną ozdobę naszyjnika. 
 

Do miedzianego medalionu z wyciętym kształtem pióra doczepiłam kilka luźno opadających łańcuszków w kolorach: zielonym i granatowym oraz kilka kamyków: dużą fasetowaną kroplę ciemnozielonego jadeitu i dwie mniejsze kropelki: zielony onyks i labradoryt. Miedź została zaoskydowana (przyciemniona) i przetarta włókniną ścierną.
Wisior zawieszony jest na długim łańcuszku (ok. 58,5cm +6,0cm łańcuszka przedłużającego), zakończonym zapięciem z miedzianego drutu i fasetowaną kulką agatu.









i do sklepu na Brocante ;) http://justyna-krupkowska.brocante.pl/

14 marca 2013

Laguna /czekając na wiosnę

Lubię zimę i lubię patrzeć na śnieg za oknem, kiedy pada takimi dużymi płatkami... ale co za dużo, to niezdrowo! W tym roku jak nigdy zima mi się przejadła. Chcę wiosny -słońca, zieleni za oknem, nowalijek na talerzu i letnich sukienek. A tu nadal mróz i biało...
Na pocieszenie dokończyłam wreszcie naszyjnik zaczęty kilka miesięcy temu (chyba jeszcze w wakacje ;)). W międzyczasie koncepcja zmieniła się chyba ze trzy razy -a to z braku narzędzi, a to pomysł mi się nie podobał... ale główna forma cały czas pozostała ta sama.
laguna - naszyjnik na bazie.. no w zasadzie trójkąta ;) Składa się z trzech części połączonych ogniwkami i zawieszonych na grubym łańcuszku. Środkową część wycięłam piłką w dość nieregularne geometryczne kształty, a w jej centrum umieściłam śliczny błękitny agat (kupiony w Skarbach Natury). Całość jak zwykle oksydowana (przyciemniona), przetarta włókniną ścierną i lekko wypolerowana. A! i na końcu łańcuszka przedłużającego zaczepiłam malutką fasetowaną kulkę niebieskiego onyksu -taki detal ;)










P.S.  Mam nadzieję, że dorobię się jeszcze zdjęć tego naszyjnika "na człowieku"


18 października 2012

onyks

Dziś kolczyki, które nadzwyczaj dużo czasu przeleżały na moim biurku - najpierw tylko jako szkic, później już wycięte blaszki czekały na zamontowanie łańcuszków, a na koniec jeszcze nie mogłam się zdecydować, które kamyki zawiesić. W końcu wygrały onyksowe kropelki i można było kończyć :)








skład: młotkowana miedziana blacha, miedziane bigle, łańcuszki i drut, fasetowane krople onyksu;
przetarte włókniną ścierną, oksydowane i polerowane -wszystko razem dało taki "brudny" efekt ;)

31 stycznia 2012

3,2,1, już.

Za oknem słonecznie i mroźno, i chociaż okno w moim pokoju wychodzi na zachód, to promienie słońca i tak poprawiają mi nastrój. Naleśniki na śniadanie, kubek zielonej herbaty z pigwą w zasięgu ręki, pozytywny film do towarzystwa (dziś "Julie and Julia") i zabrałam się do pracy nad brelokiem.
Przyszło mi do głowy, że to bardzo dobry moment, żeby zacząć tu pisać. Długo zbierałam się do tego, żeby założyć bloga o moich "zajęciach dodatkowych" i dziś przyszedł czas na start. 
Zapraszam!

Żeby nie zostawiać Was z samym tekstem (o ile ktoś w ogóle będzie to czytał) dołączam zdjęcia prac, które zrobiłam w weekend.
Lazur -kolczyki z grubego miedzianego drutu, który wygięłam w spiralę, potraktowałam młotkiem dla ciekawszej faktury i zaplotłam dodając fasetowane kuleczki niebieskiego onyksu (zostały też zoksydowane na dość ciemny kolor i wypolerowane).








No i chmurka. Wiem, że "ktoś już to kiedyś zrobił" i jest wiele podobnych w internecie (np. tu, tu czy tu), ale od dawna miałam ten pomysł i nie mogłam się oprzeć pokusie zrobienia własnej wersji. 
Oto i ona:
Let it fall -broszka z miedzi, do której z tyłu przylutowałam zapięcie (pierwszy raz lutowałam w domu moim malutkim palnikiem, więc szło dość opornie). Na srebrnych łańcuszkach (próba 925) zawieszone są błękitne krople amazonitu. Całość zoksydowałam bardzo mocno i przetarłam -tak że chmurka wygląda całkiem burzowo.






Relacja ze wspomnianego breloka następnym razem!
Miłego dnia, wracam do pracy :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...