25 lutego 2014

sowi makeover

Miałam w swojej szufladzie kilka starych prac, z których nie byłam szczególnie zadowolona. Powstały jeszcze zanim nauczyłam się lutować i jakoś głupio mi było je teraz gdziekolwiek pokazywać, więc tak sobie leżały od pewnego czasu (nie wystawione nawet w żadnej internetowej galerii) i czekały na lepszy moment. I tak też niedawno postanowiłam zrobić im mały "makeover". Na warsztat poszła sowia broszka i wiszące, kandelabrowe kolczyki.
Mądra sowa zyskała nowe oczy, wyraźniejszy dziób, solidne lutowane zapięcie i głębszy kolor (oczywiście dzięki oksydzie i polerowaniu;))







porównanie z wcześniejszą wersją:


Kolczyki chyba przeszły więcej zmian: pozbyłam się fluorytowego oczka i "haftowanego" drucikiem brzegu, blaszki zostały wymłotkowane, zamiast kamyka pojawiły się krzyżyki ze srebrnego drutu, a całość została przyciemniona oksydą. I tym sposobem mam kolczyki z krzyżykiem:








Teraz podobają mi się bardziej, mam nadzieję, że Wam też :)
Miłego wieczoru!

19 lutego 2014

TN

Moja pierwsza próba z alpaką powstała na życzenie. Nie zastanawiałam się długo, nie sprawdzałam, jak zachowa się nowy dla mnie metal (jak z emalią, gdzie próbowałam na prostszych formach zanim zaczęłam robić ptaki), tylko od razu zabrałam się do pracy. Efektem są kolejne spinki do mankietów. W formie zbliżone są do poprzednich miedzianych czcionek, ale tym razem na każdej z kostek są inicjały przyszłego właściciela. 
Ozdobna część oczywiście z alpaki, zapięcie gotowe ze srebra (z wybitą próbą 925)


Alpaka (czyli tzw. nowe srebro) okazała się całkiem wdzięcznym materiałem, chociaż (po pracy z miedzią) wydała mi się dość twarda i trudniejsza w kształtowaniu młotkiem (miedź poddaje się znacznie łatwiej, ale też dłużej zostaje miękka, co nie zawsze działa na korzyść). Póki co nie planuję kolejnych prac z alpaki, ale został mi jeszcze spory kawałek blachy, więc kto wie ;)










15 lutego 2014

borsuk

Dzień upłynął mi dziś trochę z dala od miedzi, ale to wcale nie oznacza, że bezproduktywnie. Słońce za oknem i kawa z wanilią zawsze działają motywująco. :) I tak też skończyłam dziś moją pierwszą pracę z alpaki! ale o niej innym razem... A tymczasem kolejna zwierzowa broszka w mojej kolekcji - borsuk (wykonany na zamówienie).






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...