Pokazywanie postów oznaczonych etykietą emalia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą emalia. Pokaż wszystkie posty

20 lutego 2017

Bańka mydlana

Dziś coś zdecydowanie prostszego w formie - broszka, która wygląda może dość niepozornie, ale kryje w sobie mnóstwo koloru i pozytywnej energii. Mam nadzieję, że będzie dobrze służyła swojej właścicielce. :)

Bańka mydlana - miedziana broszka ze szklanym kaboszonem
Klientka poprosiła mnie o wykonanie emaliowanej broszki przypominającej bańkę mydlaną. Jak oddać w biżuterii coś tak ulotnego?  Przyznam, że miałam z tym spory problem i co najmniej kilka pomysłów na rozwiązanie. Ostatecznie stanęło na wersji, którą możecie teraz oglądać na zdjęciach, czyli, najprościej rzecz ujmując, szkiełku oprawionym w miedź.

Bańka pod innym kątem;)
tył broszki
Wnętrze broszki pokryte jest kolorową emalią, która ma przypominać kolory tańczące na powierzchni bańki mydlanej. Emalię "ukryłam" pod oprawionym w miedź szklanym kaboszonem, który dodaje kolorom głębi i dodatkowo załamuje światło, co sprawia, że broszka oglądana z każdej strony wygląda trochę inaczej. :) 


średnica broszki to 2,5cm



 Jak zwykle zapraszam też do śledzenia mnie na Facebooku: 
 
 i Instagramie:
https://www.instagram.com/justynakrupkowska/
 

21 sierpnia 2016

Modraszka

Sikorki to jedne z moich ulubionych ptaków, dlatego co jakiś czas do nich wracam i robię kolejną: bogatkę, ubogą, modrą albo czarnogłówkę. Do tej pory z mojej pracowni wyfrunęło około dwudziestu sikorek, czyli całkiem spore stadko, a ja już planuję kolejne... No bo jak to się stało, że np. ani razu nie robiłam jeszcze czubatki? 
Ale muszę Was też tutaj zapewnić, że zawsze staram się, aby każda kolejna była wyjątkowa i chociaż trochę inna niż poprzednie (nawet jeśli ma podobnie ułożone skrzydło albo przechyloną główkę).

Trzy emaliowane sikorki: modraszka, bogatka i czarnogłówka
Tym razem padło na modraszkę. (Podobną sylwetkę mogliście już raz zobaczyć w naszyjniku z kwarcem, ale w zupełnie innej konfiguracji.) Tę sikorkę postanowiłam potraktować wyjątkowo i wykonać jej trochę bogatszą oprawę niż zazwyczaj. 
 

Uchwycony w locie ptaszek został ujęty w formę okrągłego medalionu, z którego zwieszają się drobne łańcuszki dodające mu lekkości i objętości. Okrągłą obręcz wykonałam z grubego miedzianego drutu i zawiesiłam całość na bardzo długim srebrnym łańcuszku. 
Sam ptaszek został jak zwykle zaemaliowany (użyte kolory to tym razem: niebieski, granatowy, żółty, pomarańczowy, jasnoszary, kremowy i biały), a do jego nóżki doczepiłam kroplę kyanitu oprawioną w srebrną kasetkę.
Tak prezentuje się w całości:  

Emaliowany naszyjnik z sikorką modrą i kaboszonem kianitu
Kilka zbliżeń:
emaliowany naszyjnik z ptakiem z miedzi i srebra

kyanit w srebrnej oprawie zaczepiony o nóżkę ptaka

Zbliżenie na sikorkę modraszkę i detale emalii
I na koniec jeszcze jedno zdjęcie, żeby pokazać, jak naszyjnik prezentuje się "w akcji":
Emaliowany naszyjnik z sikorą modrą i kroplą kyanitu
I jak Wam się podoba sikorka modra w takiej wersji? Chcielibyście zobaczyć inne ptaki w formie podobnych naszyjników?

Dodatkowe szczegóły znajdziecie tutaj:

Miłego tygodnia! :)

5 stycznia 2016

Czapla

Dzień dobry w Nowym Roku! :)
Pierwszy styczniowy post i od razu będzie trochę inaczej niż zwykle (ale nadal w temacie, bo jak widzicie, w inspiracjach nadal królują ptaki).
Chciałabym w tym roku więcej pracować w srebrze, więc korzystając z okazji brania udziału w facebookowej wymiance świątecznej, postanowiłam trochę potrenować... I tak, już pod koniec listopada, powstała moja pierwsza większa praca w srebrze - naszyjnik z czaplą szarą wykonany w prezencie dla Czapli (TU możecie zobaczyć jej prace:)).


Oczywiście nawet tutaj musiałam przemycić trochę miedzi  (chyba nie byłam sobą ;)) - w okręgu z grubego srebrnego drutu (który spłaszczyłam młotkiem) umieściłam sylwetkę czapli szykującej się do lotu, którą wycięłam z grubej miedzianej blachy. Przy pomocy przecinaków i młotka wyrysowałam jej skrzydła, a później końce skrzydeł i czubek głowy delikatnie pokryłam emalią -podobnie jak zawieszone niżej, wycięte ze srebra piórko.



Nie chciałam zbytnio przytłoczyć całej pracy kolorami (i jednocześnie trzymać się preferencji obdarowywanej osoby;)), więc emalia jest tu tylko dodatkiem i to w bardzo delikatnych kolorach: białym i jasnoszarym (plus ta odrobina czerni na czubku głowy). Całość została jak zwykle zaoksydowana i wypolerowana, a zawieszona jest na drobnym srebrnym łańcuszku.




Muszę przyznać, że podobał mi się ten wzór, więc kto wie... może będę go jeszcze powtarzać w innych wersjach kolorystycznych lub z innymi ptakami? :)

Pewnie zauważyliście już tu i na Facebooku, że na moich zdjęciach pojawia się nowy znaczek, z takim małym ptaszkiem. To moje nowe logo - kowalik. Ja już go lubię :) I mam nadzieję, że Wam też przypadnie do gustu :)


Szczęśliwego Nowego Roku! :)
(i oczywiście miłego tygodnia;))

8 listopada 2015

Szpak

Jeeej, jak dawno mnie tu nie było! Strasznie Was przepraszam za te pustki... Za to szykuje się trochę zmian i mam nadzieję, że będą to zmiany na lepsze :)
W międzyczasie zrobiłam całkiem spore stadko ptaków. Większość pojawia się w miarę regularnie na Facebooku, więc zapraszam też TAM, a tymczasem jeszcze tutaj pokażę Wam jedną z najnowszych broszek. 

Zrobiłam ją dla Gosi, która też zajmuje się wykonywaniem biżuterii, więc starałam się chyba jeszcze bardziej niż zwykle. ;) A na dodatek było to swego rodzaju wyzwanie kolorystyczne, bo piórka szpaków niby takie szaro-czarne, a jednak mienią się różnymi kolorami i błyszczą w słońcu. I jak to pokazać emalią...? 


Żeby dać sobie chwilę na zastanowienie, zaczęłam od dzioba, który został pokryty emalią w kolorze pomarańczowym (i trochę ciemnożółtą, żeby nadać mu więcej trójwymiaru). Następnie resztę zaemaliowałam na czarno, a później w kolejnych warstwach dodałam jeszcze trochę kolorów: turkusu, granatu, fioletu i ciemnożółtego na ogonie i linii pomiędzy skrzydłem a resztą ciała szpaka. Do tego wszystkiego z nóżki (ze srebra 925) zwisa mu kropelka fasetowanego ametystu.


Muszę przyznać, że jestem z tego szpaka całkiem zadowolona :)


Trzymajcie się ciepło w te coraz ciemniejsze dni :) Wam też tak brakuje słońca?

31 sierpnia 2015

Pomurnik

Ostatnio w moim warsztacie powstało całe nowe stado ptaków (wszystkie można na razie zobaczyć na zbiorczym zdjęciu na Facebooku, o TU), ale muszę przyznać, że moją największą sympatię wzbudził pomurnik - niewielki ptaszek żyjący w górach (w tym nielicznie w polskich Tatrach). Wyróżnia się charakterystycznym czerwonym zabarwieniem skrzydeł, a gdy leci trochę przypomina wielkiego motyla. Podejrzewam, że niedługo skuszę się na wykonanie jeszcze jednego :)


Pomurnik jest zawieszony na dość krótkim łańcuszku, do noszenia bliżej szyi. Obwód całości to ok. 45cm (+ 5,0cm łańcuszka przedłużającego), a sam ptaszek ma wymiary ok. 6,4 x 3,2cm.
 

Sylwetkę ptaka jak zwykle wycięłam z miedzianej blachy piłką włosową, wystukałam rysunek skrzydeł i charakterystycznych detali, zaoksydowałam, wypolerowałam i pokryłam emalią w kolorach: ciemnoszarym, czarnym, białym i ciemnoczerwonym.
Dodatkowo łańcuszek ozdabiają miedziane ogniwka i kulki kamieni: malutki fasetowany onyks, czerwony agat i szary jadeit.
 








Mam nadzieję, że pomurnik wzbudzi też Waszą sympatię. ;)
Miłego tygodnia!!

17 sierpnia 2015

żuraw, skowronek i łuszczyk

Ostatnie upały trochę utrudniały mi pracę - odpalanie palnika i emaliowanie z włączonym piekarnikiem przy takich temperaturach w domu i na zewnątrz to trochę samobójstwo... Na szczęście jakoś udało mi się skończyć kilka nowych ptaków, a temperatura chyba odrobinę spadła, więc dzielnie pracuję i niedługo będą też kolejne.
Na początek naszyjnik z żurawiem, żeby trochę ochłodzić klimat ;)


Żurawia wycięłam z grubej miedzianej blachy, wystukałam odpowiednie detale, przylutowałam srebrne nóżki i miedziane ogniwka do zawieszenia łańcuszka, wszystko wypolerowałam i zaoksydowałam na ciemny brąz, a na koniec pokryłam emalią. Dominuje tu chłodna biel, uzupełniona delikatną szarością na skrzydłach i ciemniejszą u góry. Całość zawiesiłam na dość krótkim podwójnym biało-złotym łańcuszku.
 

Wymiary ptaszka to: 8,5cm (rozpiętość skrzydeł) x 4,4cm (od dziobu do końca nóżek).
Długość (obwód) naszyjnika z żurawiem to ok. 48cm (+5cm łańcuszka przedłużającego).
 







Drugi naszyjnik na dziś to skowronek. Tym razem sam ptaszek ma mniej koloru, bo ubrany jest głównie w brąz i krem, ale za to uzupełniają go niewielkie bryłki bursztynu i fasetowane oponki soczyście zielonego jadeitu.


Wymiary skowronka to: 7,7cm (rozpiętość skrzydeł) x 2,3cm (od czubka głowy po ogon), a zawieszony jest na krótkim podwójnym łańcuszku, uzupełnionym o miedziane ogniwka i kamienie, o których wspomniałam już wcześniej.
Długość (obwód) tego naszyjnika to: ok. 41cm (+ 5cm łańcuszka przedłużającego).







I trzeci, ostatni już dziś, naszyjnik to łuszczyk indygowy. Łuszczyk też jest uchwycony w locie, ale tym razem z rozłożonym tylko jednym skrzydłem. Pokryłam go emalią w dwóch odcieniach niebieskiego, szczyptą fioletu na grzbiecie oraz czernią i szarością na skrzydle. Do tego naszyjnik ozdabiają fasetowane oponki jadeitu w kolorze turkusowym.


Wymiary ptaszka to ok. 5,4cm (od dziobu po ogon) x 3,8cm (skrzydło), a długość (obwód) łańcuszka: ok. 51cm (+ 5cm łańcuszka przedłużającego).








I to by było tyle na dziś! Ale obiecuję trochę się poprawić i wrzucać więcej prac na bloga. :)
Miłego tygodnia!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...