Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spinki do mankietów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spinki do mankietów. Pokaż wszystkie posty

19 lutego 2014

TN

Moja pierwsza próba z alpaką powstała na życzenie. Nie zastanawiałam się długo, nie sprawdzałam, jak zachowa się nowy dla mnie metal (jak z emalią, gdzie próbowałam na prostszych formach zanim zaczęłam robić ptaki), tylko od razu zabrałam się do pracy. Efektem są kolejne spinki do mankietów. W formie zbliżone są do poprzednich miedzianych czcionek, ale tym razem na każdej z kostek są inicjały przyszłego właściciela. 
Ozdobna część oczywiście z alpaki, zapięcie gotowe ze srebra (z wybitą próbą 925)


Alpaka (czyli tzw. nowe srebro) okazała się całkiem wdzięcznym materiałem, chociaż (po pracy z miedzią) wydała mi się dość twarda i trudniejsza w kształtowaniu młotkiem (miedź poddaje się znacznie łatwiej, ale też dłużej zostaje miękka, co nie zawsze działa na korzyść). Póki co nie planuję kolejnych prac z alpaki, ale został mi jeszcze spory kawałek blachy, więc kto wie ;)










15 grudnia 2013

czcionki

Kolejny raz przyszło mi zaprojektować (i oczywiście wykonać) spinki do mankietów dla bliskich znajomych. Będą uzupełnieniem ślubnego stroju Pana Młodego.
Chwilę pomyślałam, wymieniałam pomysły z przyszłym właścicielem i zrobiłam. W efekcie spinki przybrały formę czcionek drukarskich (czyli zasadniczo prostych bryłek z literkami na wierzchu ;)).
 

Bryłki są w całości wykonane z miedzianej blachy (są puste w środku!) i mają dolutowane literki -inicjały imion. Bazy do zapinania kupiłam gotowe ze srebra próby 925 i też przylutowałam. Całość wypolerowałam -trochę papierem ściernym, trochę włókniną ścierną i mini-polerką, a na koniec zaoksydowałam.






 







i jeszcze kilka zdjęć z warsztatu:
-wycinanie literek


-lutowanie poszczególnych części


 

- po wypolerowaniu, ale przed czyszczeniem i oksydowaniem


- i jeszcze raz efekt końcowy

  
Miłego tygodnia!

7 sierpnia 2013

po męsku /domki/

Dzisiaj znowu będzie trochę 'ślubnie", a to za sprawą zamówienia, które wykonałam ostatnio, czyli spinek do mankietów. Zdarzyło mi się już kiedyś zrobić spinki, ale muszę przyznać, że nie wyszły zachwycająco. Od tamtej pory minęło trochę czasu, więcej się nauczyłam i nabrałam większej wprawy w lutowaniu, uznajmy więc, że ta para jest moją pierwszą prawdziwą ;) 
 
 
Zamówienie przyszło od kolegi ze studiów, toteż postanowiłam zrobić coś prostego, geometrycznego i może lekko architektonicznego. Z racji, że spinki miały być założone na ślub, postanowiłam dodać inicjały - pierwsze litery imion młodej pary ;) Bazy spinek kupiłam gotowe (ze srebra próby 925) i przylutowałam do mojej miedzianej formy - bryłki są wykonane z blachy, zlutowane (wcześniej "wystukałam" literki) i puste w środku. Boki "domków" wypolerowałam na połysk bardzo drobnym papierem ściernym, a fronty przetarłam włókniną, co dało bardziej matowe wykończenie. Na koniec spinki zostały zaoksydowane i wypolerowane szmatką.


 











Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...