Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sójka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sójka. Pokaż wszystkie posty

15 marca 2015

Sójkowy komplet

Musiałam trochę poczekać, żeby wrzucić zdjęcia tego kompletu - miał być prezentem i nie chciałam psuć niespodzianki, ale został już wręczony i, z tego co wiem, spodobał się obdarowanej, więc mogę go w końcu pokazać.
Bardzo lubię takie zamówienia - dostałam sporo konkretnych informacji o upodobaniach i zainteresowaniach osoby, dla której biżuteria miała zostać wykonana, ale mogłam też zaproponować własną wizję, jak całość powinna wyglądać. Projekt został w pełni zaakceptowany, więc mogłam szybko wziąć się do pracy :)


Motywem przewodnim jest oczywiście sójka, a cały komplet składa się z broszki, kolczyków i bransoletki.
Szkiców broszki wykonałam kilka, ale ta wersja wydała mi się najbardziej charakterystyczna (głównie przez ten czubek). Sójka ma srebrną nóżkę i jest pokryta emalią (ale nie w całości - chciałam, żeby było widać trochę miedzi, zwłaszcza, że bransoletka miała nie być emaliowana).




Kolczyki miały być wiszące i raczej podłużne, a nie chciałam też robić kolejnych ptaków, bo w połączeniu z broszką było by to jednak za dużo, więc zdecydowaliśmy się na piórka. Kolorystyką emalii nawiązują oczywiście do piór sójki, a do tego na górze doczepiłam granatowo-białe fasetowane kulki sodalitu.




Ostatni element kompletu to bransoletka. Nie chciałam używać w niej emalii, więc do sójkowej kolorystyki pozostałych części zestawu nawiązuje tylko bryłka sodalitu. Tak się złożyło, że miałam w moich "zbiorach" bryłkę, która moim zdaniem idealnie pasowała do tego celu. Kolory (granat, czerń i biel) układają się w niej w takie charakterystyczne "łuski", które od razu skojarzyły mi się z ubarwieniem piór sójki.
Reszta bransoletki to, powtórzony z kolczyków, motyw piór oraz miedziane ogniwka. Do tego łańcuszek zakończony jest taką samą kulką sodalitu jak te w kolczykach.




Ogólnie wszystko miało być miedziane, sójkowe i trochę surowe, i muszę przyznać, że mi się bardzo podoba :)


12 stycznia 2014

sójka

Ostatnio były same broszki, więc dzisiaj kolej na naszyjnik (ale wciąż pozostaję w temacie ptaków). Zrobiona jeszcze w końcówce poprzedniego roku sójka (dokładniej to modrosójka błękitna). Jak zwykle wycięłam ją z miedzi przy pomocy piłki włosowej i nożyc, kilka elementów przylutowałam na wierzchu, po wyczyszczeniu i wypolerowaniu zaoksydowałam, a później warstwami nanosiłam i wypiekałam emalię.
Tak wygląda gotowa:




klika detali:



mocowanie z tyłu:
 i jeszcze raz całość:

Moja strona na Facebooku ma już ponad 300 obserwujących. Bardzo mnie cieszy, że ktoś tam w ogóle zagląda, także dziękuję za odwiedziny! :)
Miłego tygodnia!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...