Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chalcedon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chalcedon. Pokaż wszystkie posty

15 kwietnia 2015

miodowe

Kilka miesięcy temu kupiłam w Royal-Stone śliczne fasetowane krople żółtego chalcedonu. Mają naprawdę piękny miodowy kolor, więc postanowiłam zrobić z nimi coś "pszczelego". Wyszły z tego geometryczne kolczyki oparte na module sześciokąta (czyli małej składowej plastra miodu ;)).


Później w komplecie do kolczyków zrobiłam też delikatną bransoletkę - całą od podstaw z miedzi. Początkowo składała się z samych sześciokątnych ogniwek, ale bardzo brakowało mi czegoś, co przykuwało by w niej uwagę. Dorobiłam więc jeszcze jeden element, tym razem z blachy, z wyciętą sylwetką pszczoły (może wygląda trochę jak skrzydlata mrówka, ale umówmy się, ze to jednak pszczoła). Całość, podobnie jak kolczyki, została zaoksydowana na ciemny brąz i wypolerowana.
Myślę, że wyszedł z tego lekki, słoneczny komplet w sam raz na wiosnę i do letnich sukienek. :)


Całkowita długość bransoletki to 23cm, ale można ją zapiąć właściwie na każde ogniwko (w razie potrzeby może też zostać skrócona lub wydłużona o łańcuszek przedłużający).
Całkowita długość kolczyków: 6cm (bez bigli: 5,1cm).








Słonecznego tygodnia! :)

31 marca 2015

Oszroniony chalcedon

Jakoś wyjątkowo nie wiem, od czego zacząć... Chyba za długo wpatrywałam się w ten naszyjnik i zastanawiałam, czy zdjęcia są dobre, i teraz zupełnie nie wiem, co napisać.
Niby już wiosna, a naszyjnik wyszedł mi w takim raczej zimowym klimacie - trochę mroźny, lekko fioletowy, z granatowo-złotym łańcuszkiem i cudnym matowym chalcedonem z delikatnie iskrzącą druzą.


Chalcedon oprawiłam zupełnie nowym dla mnie sposobem - jest zakuty miedzianą taśmą tak, że widać cały przód i tył kamienia. Przyznam szczerze, że wspomogłam się trochę klejem... ale myślę, że lepiej, żeby trzymał się mocno z odrobiną kleju niż na słowo honoru z samą miedzianą taśmą... W każdym razie następnym razem powinno pójść mi lepiej.


Do głównego elementu z chalcedonem doczepiłam fioletową (fioletowo-granatową?) kroplę iolitu. Taka sama kropla kończy też łańcuszek przedłużający przy zapięciu.
Całość zawiesiłam na metalowym łańcuszku w granatowo-złotym kolorze i wykończyłam kilkoma miedzianymi ogniwkami oraz dwoma malutkimi hematytami.
Długość łańcuszka (obwód naszyjnika) to ok. 59cm + 5cm łańcuszka przedłużającego









Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...