Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jadeit. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jadeit. Pokaż wszystkie posty

19 stycznia 2015

piórko w zieleniach

Ostatnio nawet kiedy nie robię ptaków, to i tak trzymają się mnie ptasie tematy... I dlatego dzisiaj będzie kolejne piórko. :)
Zaczynało jako coś zupełnie innego, co akurat do mnie jest dość niepodobne, bo lubię sobie wcześniej dokładnie zaplanować pracę i później się tego planu trzymać. Konkretne miało być tłem, lewą stroną do któregoś kamyka z serii ulotnych, ale tak mi się jakoś na nie miło patrzyło, że postanowiłam zrobić z niego główną ozdobę naszyjnika. 
 

Do miedzianego medalionu z wyciętym kształtem pióra doczepiłam kilka luźno opadających łańcuszków w kolorach: zielonym i granatowym oraz kilka kamyków: dużą fasetowaną kroplę ciemnozielonego jadeitu i dwie mniejsze kropelki: zielony onyks i labradoryt. Miedź została zaoskydowana (przyciemniona) i przetarta włókniną ścierną.
Wisior zawieszony jest na długim łańcuszku (ok. 58,5cm +6,0cm łańcuszka przedłużającego), zakończonym zapięciem z miedzianego drutu i fasetowaną kulką agatu.









i do sklepu na Brocante ;) http://justyna-krupkowska.brocante.pl/

30 listopada 2014

Liściaste bransoletki

Postanowiłam, że dam Wam chwilę odpocząć od ptaków (sobie nie, bo wciąż produkuję kolejne;)) i dzisiaj będą bransoletki. Te konkretne zrobiłam już kilka tygodni temu, ale ostatnio wpadłam w jakiś bransoletkowy trans, więc możecie spodziewać się jeszcze kilku bransoletek w najbliższym czasie.
Listkowe bransoletki są trzy, z czego dwie jeszcze dostępne (zielona wczoraj znalazła właścicielkę). Ze względu na formę i kształt listków każda jest trochę innej długości.






1) listki z turkusowym jadeitem - cztery podłużne listki i śliczny fasetowany owal jadeitu w centrum. Nie wiem, czy dobrze określiłam ten kolor jako turkusowy (tym bardziej nie wiem, jak to wygląda na Waszych monitorach), wydaje mi się, że jest taki bardziej turkusowo-błękitny.
obwód bransoletki: od 17cm do 22,5cm (ale da się zapiąć trochę krócej - na ok. 16cm)




2) listki z żółtym jadeitem - dwa podłużne i dwa bardziej pękate listki, a w środku bardzo ciekawie "pofalowany" owal jadeitu w bladożółtym, słomkowym kolorze.
obwód bransoletki: od 16,5cm do 22cm (ale da się zapiąć trochę krócej - na niecałe 16cm)




3) listki z zielonym agatem - cztery podłużne listki, a w środku jeszcze jeden z centralnie osadzonym kaboszonem agatu. Ta bransoletka była odrobinę dłuższa od niebieskiej (ale już jej nie mam, więc nie powiem dokładnie), więc raczej na trochę szerszy nadgarstek - z mojego spadała.






i to by było na tyle :)


O, zapomniałabym! :) Zapraszam też w tym tygodniu (konkretnie we wtorek 2 grudnia) na Brocante - będzie Dzień Darmowej Dostawy :)

6 grudnia 2013

Jemiołuszka

Zawiało nam dziś miasto śniegiem, zasypało... Myślę, że zimę śmiało można uznać za rozpoczętą. ;) Dlatego plany na weekend postanowiłam ograniczyć do gorącej herbaty, ciepłego swetra i mojego "warsztatu" z miejscem przy grzejniku ;) Co z tego wynikło pokażę innym razem, a dzisiaj kolejny ptak z zimowej kolekcji -jemiołuszka.


Zasadniczo powstała jako pierwsza z serii emaliowanych ptaków, ale najdłużej czekała na wykończenie i dobre zdjęcia, dlatego pojawia się dopiero teraz. 
Została zrobiona z miedzi, do której dolutowałam kilka miedzianych detali i "nóżkę" ze srebrnego drutu.  Później doczepiłam do niej dużą kulę czerwonego jadeitu -soczyście czerwony zimowy owoc. Ptaszek został zaoksydowany na ciemny brąz, a ogon i końce skrzydeł pokryłam emalią w kolorach: żółtym i czarnym, które przyprawiłam odrobiną czerwieni, żeby ładnie korespondowała z kolorem jadeitu.
Jemiołuszka zawieszona jest na naszyjniku z nylonową nitką (w kolorze bordo), który kupiłam w Skarbach. Nie korzystałam wcześniej z tego typu linek, mam nadzieję, że dobrze się sprawdzi.







Miłego weekendu!


30 grudnia 2012

dragonfly

Jeszcze jeden prezent Gwiazdkowy, tym razem bardziej wrappowy (uwaga! będzie dużo zdjęć;)). 
Jakiś czas temu dostałam dwa sznurki bliżej nieokreślonych kamyków-koralików (ametyst,  jadeit? Nie mam co do tego pewności.  Może Wy macie pomysł, co to może być?) z prośbą o zrobienie dużego wisiora - ważki.  Wcześniej nie miałam ani pomysłu ani czasu, żeby ją zrobić, wiec postanowiłam podarować ważkę w prezencie świątecznym. Zlutowałam ramkę, dorobiłam zapięcie (można ją nosić nie tylko jako wisior, ale też jako broszkę) i dorzuciłam kilka innych kamyków (amazonit, mały zielony jadeit w ogonie i dwa niebieskie na skrzydłach), a na koniec zaoksydowałam (co akurat chyba nie było dobrym posunięciem –mam wrażenie, że zielone kamienie ładniej komponowały się z miedzią przed przyciemnieniem, no ale tak też nie jest najgorzej;)).
Skończyłam pracę dzień przed Wigilią, więc miałam mało czasu na zdjęcia i musiałam je zrobić przy sztucznym świetle dlatego kolory nie do końca odpowiadają rzeczywistym...















A tak wyglądała w trakcie pracy:
najpierw ramka



zapięcie i polerowanie

i wplatanie koralików






 To już chyba ostatni wpis w tym roku, więc życzę Wam udanego Sylwestra (nawet jeśli spędzacie go po cichu ;)) i Dobrego Nowego Roku! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...