Pokazywanie postów oznaczonych etykietą labradoryt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą labradoryt. Pokaż wszystkie posty

29 czerwca 2015

kowalik na rzemykach

Projekt na kowalika powstał przy okazji zamówienia na naszyjnik dla klientki. Pani wybrała inną wersję, ale kowaliki spodobały mi się na tyle, że postanowiłam zrobić też drugą wersję, którą pokazuję Wam dzisiaj.


Sam ptaszek ma złożone skrzydła, przez co jest raczej niewielki - 4,5 x 2,0cm. Do tego ma miedzianą nóżkę, do której doczepiłam dużą nieregularną bryłkę labradorytu. Labradoryt jest szary - tak jak grzbiet kowalika, ale trochę mieni się też innymi kolorami, czego niestety zupełnie nie widać na moich zdjęciach.


Poza tym dominują tu kolory: szary (a właściwie szaroniebieski, bo z dodatkiem błękitu na skrzydłach) i rudy (na brzuszku). Kowaliki mają też charakterystyczny czarny pasek przechodzący przez oko (trochę jak maska Zorro ;))


Naszyjnik ma dwie opcje zawieszenia: obręcz z linki stalowej (ok. 46cm obwodu) w kolorze rudym lub rzemyki w naturalnym brązowo-beżowym kolorze (ok. 64,5cm).





Myślę, że wygląda bardzo przyjaźnie :)
Gdyby ktoś chciał go przygarnąć to zapraszam do kontaktu mailem (justynakrupkowska@gmail.com) lub przez Facebooka (https://www.facebook.com/JustynaKrupkowskaJewelry)

Miłego poniedziałku!

7 lutego 2015

Kląskawka zwyczajna

Dzisiaj ptaszek o bardzo dźwięcznej/wdzięcznej nazwie - kląskawka zwyczajna (info dla ciekawskich TU). Kolory ma trochę bardziej stonowane, ale rudy pomarańcz na brzuszku działa całkiem energetyzująco i ptaszek jakoś tak miło wygląda z tą białą "chusteczką" przy szyi. 

Moja kląskawka jest broszką, nóżkę ma ze srebra (próby 930), a uczepiony w dole koralik to fasetowana łezka labradorytu (wydaje mi się, że na żywo wygląda lepiej - trudno złapać refleksy labradorytu na zdjęciu...).





Kląskawka (też macie ochotę zakląskać, jak to czytacie?;)) już znalazła dom, a Was zapraszam na Facebooka ;) https://www.facebook.com/JustynaKrupkowskaJewelry

Miłego! :)

19 stycznia 2015

piórko w zieleniach

Ostatnio nawet kiedy nie robię ptaków, to i tak trzymają się mnie ptasie tematy... I dlatego dzisiaj będzie kolejne piórko. :)
Zaczynało jako coś zupełnie innego, co akurat do mnie jest dość niepodobne, bo lubię sobie wcześniej dokładnie zaplanować pracę i później się tego planu trzymać. Konkretne miało być tłem, lewą stroną do któregoś kamyka z serii ulotnych, ale tak mi się jakoś na nie miło patrzyło, że postanowiłam zrobić z niego główną ozdobę naszyjnika. 
 

Do miedzianego medalionu z wyciętym kształtem pióra doczepiłam kilka luźno opadających łańcuszków w kolorach: zielonym i granatowym oraz kilka kamyków: dużą fasetowaną kroplę ciemnozielonego jadeitu i dwie mniejsze kropelki: zielony onyks i labradoryt. Miedź została zaoskydowana (przyciemniona) i przetarta włókniną ścierną.
Wisior zawieszony jest na długim łańcuszku (ok. 58,5cm +6,0cm łańcuszka przedłużającego), zakończonym zapięciem z miedzianego drutu i fasetowaną kulką agatu.









i do sklepu na Brocante ;) http://justyna-krupkowska.brocante.pl/

13 października 2014

Pawie oczko, czyli koła z labradorytem

Jakiś czas temu, pomiędzy jednym ptakiem a drugim, udało mi się też zrobić taki dość prosty naszyjnik. Wisior składa się z dwóch kół wykonanych z grubego miedzianego drutu -spłaszczonego i młotkowanego. Koła mają młotkowaną fakturę tylko z jednej strony, a zawieszone są tak, że jednocześnie widać tylko jedno młotowane i jedno gładkie. Do tego naszyjnik uzupełniają dwa labradoryty: mała monetka w górnej części i duża fasetowana kula zaczepiona u dołu większego koła i ozdobiona miedzianą czapeczką. Całość jest oksydowana, wypolerowana, przetarta i zawieszona na długim łańcuszku (ok. 68cm +6,5cm).
Wymiary wisiora (w najszerszych miejscach): ok. 7,5cm x 5,0cm (średnica większego koła to ok. 4,9cm)







 
Przy okazji podrzucam Wam też LINK do relacji ze Zjazdu Biżuteryjek w Woziwodzie, w którym miałam niesamowitą okazję uczestniczyć :) i gdzie wspólnie zaczęłyśmy pracę nad jednym z projektów przeznaczonych na WOŚP. Co prawda finał Wielkiej Orkiestry dopiero w styczniu, ale przygotowania Biżuteryjek na WOŚP trwają już w najlepsze. Ja w tym roku dołączyłam do akcji po raz pierwszy i będę robić zapięcie do jednej z męskich bransolet. :)
A jeśli jesteście zainteresowani całą Akcją i chcecie na bieżąco śledzić postępy w projektach, to zapraszam na fanpage Biżuteryjki dla WOŚP i bloga: http://bizuteryjkidlawosp.pl/
Miłego tygodnia! :)

11 listopada 2012

liście liście

Kolejne liściaste: miedziane liście z kaboszonami labradorytu -wydawały mi się szare, ale po zamocowaniu w kolczykach mienią się głównie na niebiesko-fioletowo; bigle i kulki ze srebra (930 i 999).











29 lipca 2012

behind the sun

Pogoda ostatnio zupełnie nie zachęca mnie do pracy nad biżuterią - upały, kiedy nie mam ochoty dogrzewać się jeszcze palnikiem, przeplatają się z usypiająco deszczowymi dniami, kiedy nie chce mi się zupełnie nic. Mimo to powstało kilka nowych rzeczy, a kolejne są w trakcie realizacji.
Ostatnio obiecywałam coś miedzianego, a w poprzednim poście prawie wszystko pokryte było emalią, więc tym razem pokazuję coś całkiem miedzianego.
Bardzo dawno nie robiłam nic wrappowego i miałam ochotę na zrobienie czegoś w tej technice z miedzianego drutu (poza tym użycie palnika mogłam tu ograniczyć do minimum ;)) i tak powstały kolczyki z fasetowanymi kroplami ślicznego labradorytu





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...